W sobotę 4 lipca uczestniczyliśmy w niezwykłym wydarzeniu – pierwszej edycji konkursu gwary lasowiackiej pod nazwą: Konkurs Żywego Słowa. Przed zgromadzoną publicznością i szacownym jury w składzie: prof. dr hab. Kazimierz Sikora z Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. dr hab. Katarzyna Smyk z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz dr Jolanta Dragan z Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, zaprezentowano osiemnaście wystąpień. Można było usłyszeć humoreski, anegdoty i wspomnienia oraz zobaczyć krótkie inscenizacje i zabawne scenki. Ich wartka akcja i nieraz dramatyczne zwroty akcji nie pozwalały się nikomu nudzić i niejednokrotnie wyzwalały salwy śmiechu wśród widowni.
Zachwyceni członkowie komisji wyrazili na koniec słowa uznania dla wszystkich uczestników konkursu za ich zaangażowanie i wkład w promowanie rodzimej gwary, czyli swojego „domowego języka”. Podkreślali też, że z ogromną trudnością podejmowali decyzję o rozdysponowaniu nagród i wyróżnień, gdyż poziom poszczególnych wystąpień był tak wysoki.
Ostatecznie komisja przyznała następujące nagrody i wyróżnienia:
Kategoria indywidualna – dzieci:
- I miejsce – Emilia Nowak z Dzikowca
- II miejsce – Karina Kukulska z Widełki
- III miejsce – Leon Zuba z Dzikowca
- Wyróżnienia – Marcelina Paśko z Dzikowca, Antoni Łach z Kamienia
Kategoria grupowa – dzieci:
- I miejsce ex aequo – Lena Wójcicki, Kornelia Michałek i Kinga Raszewska z Widełki;
- Klara Mytych, Lena Fila, Leon Zuba, Franciszek Twardowski z Dzikowca
Kategoria indywidualna – dorośli:
- I miejsce – Krystyna Bernacka z Widełki
- II miejsce ex aequo – Elżbieta Czachor z Kolbuszowej Górnej, Barbara Sroczyńska z Baranowa Sandomierskiego
- III miejsce – Barbara Nycek z Kolbuszowej
- Wyróżnienia – Feliks Olszowy z Przedborza, Henryk Marzec z Kosów
Kategoria zbiorowa – dorośli:
- I miejsce ex aequo – Zespół Ludowy „Cyganianki”; Justyna Klecha i Jadwiga Czachor
- II miejsce ex aequo – Zespół Obrzędowy „Mazurzanie”; Zespół Ludowy „Górniacy” z Kolbuszowej Górnej; Zespół Obrzędowy „Lasowiaczki” z Baranowa Sandomierskiego
Nie tylko słowo królowało jednak tego dnia – drugą część wydarzenia zdominowała muzyka. Najpierw współczesna, folkowa w wykonaniu zespołu Somethingski Trio, a następnie tradycyjna, lasowiacka na potańcówce z Kapelą Łola. Zabawa trwała do zapadnięcia zupełnych ciemności, a tańczące pary nie schodziły z podłogi aż do odśpiewania zwyczajowego „Dziękuję muzyce”.
Fotorelacja z wydarzenia autorstwa Tadeusza Poźniaka.
